Umowa sprzedaży pojazdu. Na co zwrócić uwagę? Samochód, motocykl itp.

Umowa sprzedaży pojazdu

Na wstępie chciałbym uprzedzić, że w omawianym temacie nie będę starał się opisywać elementów Wam już na pewno dobrze znanych tj. sprowadzających się choćby do formy jaką powinna zachować umowa sprzedaży pojazdu (oczywiście mam na myśli o zachowaniu formy pisemnej, podpisywanej w co najmniej dwóch jednobrzmiących egzemplarzach po jednym dla każdej ze stron :). Zależy mi by udzielić Wam kilku wskazówek, na które warto zwrócić uwagę przy przygotowaniu lub redagowaniu umowy sprzedaży pojazdu.

Dokładne oznaczenie przedmiotu sprzedaży

W tym przypadku nie mam na myśli tylko wskazania marki, modelu, nr nadwozia, roku produkcji pojazdu. Należy dopilnować by w umowie wskazany został dokładny przebieg nabywanego pojazdu. Oczywiście, dla niektórych może nie być to stwierdzenie odkrywcze. Jednak uwierzcie mi proszę, że wielokrotnie spotykałem się z umowami, które takiego zapisu nie obejmowały. Dlaczego jest to istotne? Już wyjaśniam. Załóżmy, że znalazłem swój idealny samochód. Jednak wiedza na temat jego stanu technicznego i „historii” często sprowadza się do zapewnień strony sprzedającej. Nie zdecydowałem się jednocześnie na przeprowadzenie przeglądu w autoryzowanym serwisie (co swoją drogą szczerze polecam, może się to dla Was w przyszłości okazać niezwykle korzystne ale to już temat odmienny :). Umowa kolejno została podpisana i sfinalizowana. Jestem dumny posiadaczem pojazdu. Po jakimś czasie (nie ważne w jakich okolicznościach) pojazd trafia do serwisu i przechodzi pełen przegląd. Okazuje się jednak, że pojazd wbrew zapewnieniom sprzedawcy jest wadliwy tj. ma cofnięty licznik o kilkaset tysięcy przejechanych kilometrów! Nieprzyjemna sytuacja ale przecież tak tego nie można zostawić! Co możecie? W tym przypadku powstaje Wam przede wszystkim roszczenie o obniżeniu ceny lub o odstąpieniu od umowy zakupionego pojazdu i zwrotu zapłaconej ceny.

umowa sprzedaży pojazdu

Wskazanie w umowie sprzedaży przebiegu pojazdu, w szczególności ułatwić ma organom ścigania wykrycie sprawcy (tj. chociażby czy był to sprzedawca czy też jeszcze jego poprzedni właściciel), w konsekwencji wyegzekwowanie w przyszłości należności z tytułu wadliwości zakupionego pojazdu. Oczywiście, brak tego elementu nie wyklucza możliwości podejmowania prawnych działań w celu ochrony i egzekwowania przysługujących Wam praw. Jednakże skoro coś może w przyszłości ułatwić Nam pewne działania to czemu tego od razu nie wykorzystać? 🙂

Przydatne (i nieprzydatne) oświadczenia

Unikajmy składania oświadczeń rodzaju:Strona kupująca oświadcza, iż zapoznała się ze stanem technicznym pojazdu i nie wnosi w tym przedmiocie żadnych zastrzeżeń.”, „Strona kupująca, oświadcza, iż znany jest jej dokładny stan techniczny pojazdu, w konsekwencji czego w przyszłości nie będzie kierować żadnych roszczeń z tego tytułu względem Strony sprzedającej.”, „Strony zgodnie postanawiają, iż w niniejszej Umowie wyłączają uprawnienia wynikające z przepisów o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej.” (gdy Stronami umowy są przedsiębiorcy lub spółki :).

Wprowadź do umowy oświadczenia rodzaju:Sprzedający oświadcza, że samochód jest wolny od wszelkich wad fizycznych, jest w  należytym stanie technicznym, był eksploatowany zgodnie z zasadami bezpieczeństwa,…”, „Sprzedający oświadcza, że Samochód jest wolny od wszelkich wad prawnych, Sprzedający nie jest w żaden sposób ograniczony w prawie rozporządzania Samochodem, nie toczy się żadne postępowanie, w tym egzekucyjne…”

Zadatek czy zaliczka?

Odwieczne pytanie. Oczywiście przeważnie zakup pojazdu sprowadza się do jednorazowego przekazania całej ceny na rzecz strony sprzedającej. Spotykałem się jednak z sytuacjami, w których strony umówiły się na wpłatę zaliczki lub zadatku. Natomiast warto pamiętać, że są to dwie różne od siebie formy zabezpieczenia umowy. Przede wszystkim wywierają odmienne skutki. Zaliczka (podobnie jak zadatek) jest częścią ostatecznej ceny pojazdu. Natomiast w przypadku gdy transakcja pomiędzy stronami nie dojdzie do skutku, to kupujący ma prawo żądać zwrotu pieniędzy. W przypadku zaliczki strona sprzedająca ma obowiązek zwrócić tylko kwotę zaliczki, bez żadnych dodatkowych obciążeń. Zadatek natomiast ma za zadanie wywierać swojego rodzaju presję na stronach w celu dotrzymania uzgodnionych warunków sprzedaży. I tak w przypadku zadatku, gdy strona kupująca zrezygnuje z transakcji, sprzedający ma prawo wpłacony zadatek zatrzymać. Natomiast w przypadku uchylania się przez stronę sprzedającą od np. wydania pojazdu w terminie określonym w umowie, to  stronie kupującej przysługiwać będie wówczas uprawnienie do żądania dwukrotności kwoty uiszczonego zadatku.

Temat ten jak wiele innych zagadnień prawnych może być podstawą do tworzenia niekończących się esejów czy wypowiedzi. Ja natomiast starałem się wskazać Wam wyłącznie pewne elementy, na które warto byście przed zakupem wymarzonego motocykla, samochodu lub innego pojazdu zwrócili uwagę.